Witaj na nowej stronie Szkoły Podstawowej w Runowie Pomorskim! Liczymy, że będziesz częstym jej gościem!

Krótka historia II Łużyckiej Dywizji Artylerii L.W.P.

Był rok 1944, od połowy sierpnia do połowy września zjeżdżali się nad rzekę Bug polscy oficerowie. Formowano tam samodzielną jednostkę wojskową. 2 października 1944 r. była ona gotowa. Otrzymała nazwę „2 Dywizji Artylerii L.W.P.” Dowódcą został mianowany generał brygady Benedykt Nestorowicz, zaś zastępcą major Czarnota, a kwatermistrzem podpułkownik Sokół.

Dywizja składała się ze: sztabu dowodzenia, 6 Brygady Artylerii Lekkiej, 7 Brygady Artylerii Haubic, 8 Brygady Artylerii Ciężkiej.

Sztab dywizyjny rozmieszczono we Włodawie, a jednostki wojskowe w okolicznych wsiach: Adampol, Wyryki, Różanka czy Suszno.

Była to największa jednostka artyleryjska jaką kiedykolwiek na przestrzeni swych dziejów posiadało wojsko polskie. Ta jednostka trwała tylko jeden rok. Ogółem posiadała 168 dział do walki (armaty, haubice, haubico-armaty). Szkolenie żołnierzy trwało 4 miesiące.

W ostatnich dniach stycznia 1945 r. 2 Dywizja została podporządkowana 1 Frontowi Białoruskiemu, którym dowodził marszałek Związku Radzieckiego Gieorgij Żukow. Zgodnie z rozkazem 2 Dywizja Artylerii w dniach 23.II.-26.II.1945 wykonała 700 kilometrowy marsz po trasie Radom – Łódź – Gniezno – Wągrowiec. Wzięła udział w 3 kolejnych operacjach strategicznych: Pomorskiej z 1 Frontem Białoruskim, Berlińskiej z 1 Frontem Białoruskim i Praskiej z 1 Frontem Ukraińskim.

W okresie od 1.III. – 6.III.1945 2 Dywizja Artylerii L.W.P. przeszła swój chrzest bojowy w walkach nad rzeką Drawą metodą wału ogniowego. Na trasie były walki z ugrupowaniem 11 Armii Niemieckiej.

Potem rozdzielono brygady tej dywizji. 6 Brygada Artylerii Lekkiej skierowała się na północ do Bałtyku.

Po drodze w rejonie Świdwina, Łobza, Drawska Pomorskiego, Kraśnika, Runowa Pomorskiego okrążono główne siły 10 Korpusu SS i Grupy Korpuśnej „von Tettau”. Tu dnia 6.III.1945 w godzinach rannych w czasie przerwy w marszu w lesie (1 km) na południe od Łobza nad rzeką Regą 6 Brygadę Artylerii Lekkiej zaatakowała grupa licząca około 500 żołnierzy niemieckich, usiłująca przedostać się w kierunku zachodnim. Doszło do walki wręcz. W czasie walk zginął zastępca dowódcy młody porucznik Aleksander Segal (pomnik koło Świętoborca i podporucznik Curuś prowadzący osobiście żołnierzy do walki. Dnia 3.III.1945 r. wyzwolili ci żołnierze większość miejscowości naszego terenu. Dnia 11.III.1945 6 Brygada Artylerii Lekkiej wyruszyła w kierunku północnym. 7 Brygada Artylerii Haubic i 8 Brygada Artylerii Ciężkiej uderzyła na Szczecin i okolice. Było niezwykle ciężko. Silne i uzbrojone grupy Niemców usiłując przedostać się na zachód nad Odrę napadały znienacka na maszerujące oddziały polskie. W miasteczku Maszewo opór Niemców był tak ogromny, że Polacy musieli walczyć o każdy dom. Pojawiła się wówczas dodatkowa trudność – przeszkoda wynikająca z braku odpowiedniej ilości samochodów, ciągników i fakt braku chleba i materiałów pędnych i których dowóz był już od 2 dni niemożliwy. To oni również budowali na trasie schrony i ukrycia dla pojazdów. Zacięte ostrzeliwania były na stacji kolejowej i w koszarach w Szczecinie. W tej części Pomorza nasi musieli pokonać 1 Morską Dywizję Piechoty, 4 Dywizję Pancerną oraz szereg jednostek specjalnych niemieckich szczególnie, intensywnie kontrataki wykonywali Niemcy z lasów położonych w okolicach Szczecina.

W miarę zbliżania się na zachód wojsko nasze musiało zdobyć każdy metr ziemi nieprzyjaciela z dużym wysiłkiem i trudem, ponieważ dowództwo niemieckie dążyło do zachowania za wszelką cenę chociaż niewielkiego przyczółka na prawym brzegu Odry, aby mogli się wycofać z Pomorza Zachodniego. W marcu przygotowano atak na wschodni brzeg Odry od Gryfina – Radziszewa do Daleszewa. W celu wzmocnienia oporu Niemcy wprowadzili do walki dodatkowo dywizję SS składającą się z volksdeutschów i własowców, a więc ludzi nie mających nic do stracenia. Niemcy starali się przeprawić maksimum sił reszty rozbitków oraz najcenniejszy sprzęt na zachodni brzeg Odry. Udało się to jedynie tylko nielicznym. Część zginęła, a część wzięto do niewoli 21.III.1945 r. wojsko nasze przegrupowało się w kierunku Berlina, a część dywizji przeszła na południowy zachód i podporządkowała się 1 Frontowi Ukraińskiemu, którym dowodził marszałek ZSRR Iwan Koniew.

Z 16.IV.-17.IV.1945 r. część żołnierzy z dywizji wszczęło pościg w kierunku Drezna. Forsowali więc rzekę Nysę Łużycką. Następnie toczyli walki wokół Drezna miasta leżącego w starej historycznej krainie Łużyce, wówczas naczelny dowódca wojska polskiego generał broni Michał Rola-Żymierski zmienił nazwę dywizji. Od tej pory posługiwano się nazwą 2 Łużycka Dywizja Artylerii L.W.P.

W maju 1945 r. dywizja dotarła do Kotliny Praskiej w Czechosłowacji. Tam rozprawili się z oddziałami niemieckimi o kryptonimie Grupa Armii „ŚRODEK”. W okolicy miejscowości Mlada Bolesław 11.V.1945 r. nad rzeką Izerą ogłoszono zawieszenie broni. Za męstwo w walce z Niemcami hitlerowskimi - 2 Łużycką Dywizję Artylerii L.W.P. odznaczono Krzyżem Grunwaldu 3 klasy. Natomiast za udział w przełamaniu obrony nieprzyjaciela na Pomorzu Zachodnim została wyróżniona w rozkazie Naczelnego Dowódcy Armii Radzieckiej Nr 288 z dnia 4.III.1945 r. i powtórnie w rozkazie nr 324 z dnia 24.III.1945 r. Tego rodzaju wyróżnienia w rozkazach Naczelnego Dowódcy Armii Radzieckiej były udzielane jedynie najlepszym jednostkom.

W czasie walk tylko na Pomorzu Zachodnim dywizja zużyła prawie 18 tysięcy pocisków. Straciła wówczas aż 20% swoich żołnierzy.

W toku walk 2 Łużycka Dywizja Artylerii L.W.P. brała udział w skomplikowanych i różnorodnych walkach: w natarciu, w pościgach, w walkach na wybrzeżu morskim, w obronie doraźnej, w odpieraniu silnych kontrataków piechoty i czołgów, likwidacji przyczółków o dużym znaczeniu operacyjnym, w likwidacji okrążonych sił nieprzyjaciela i często w ograniczonym czasie.

Warto podkreślić, że poszczególne brygady 2 Łużyckiej Dywizji Artylerii L.W.P. przechodziły wielokrotnie zmianę podporządkowania co wymagało od dowództwa wielkiej sprawności organizacyjnej i dowódczej. Była dywizja wykorzystywana z reguły na głównych kierunkach operacyjnych wymienionych wcześniej frontów.

Od 1968 roku dywizja ta jest patronem naszej szkoły w Runowie Pomorskim a sztandar szkoły jest najwiarygodniejszym tego przykładem, któremu uczniowie często oddają hołd.

 

 

                                                                                                                               Modesta Dębicka